Byłam oszołomiona tą sytuacją i szczerze nie wiedziałam co mam zrobić i powiedzieć, ale nie lubiłam jak ktoś jest smutny.
- Spoko - mówiąc to podniosłam twarz Black Princa, że musiał mi spojrzeć w oczy - Nic się nie stało.. Mówiąc szczerze pierwszy raz ktoś tak mi zrobił i powiedział. Zawsze czułam się w rodzinie niedoceniana. Rodzice byli dumni z braci i mej siostry, a mnie nigdy nie pochwalili za nic. Więc jestem zaskoczona tym, co powiedziałeś i zrobiłeś... Nigdy nie sądziłam, że mogę... Mogę konkurować z siostrą o jakiegoś chłopaka, a co najlepsze czy któryś zwrócił by na mnie jakąś uwagę... - pierwszy raz się komuś z tego zwierzyłam
Czekałam co powie, co zrobi...
<Black Prince??>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
,, Nie zawsze smutek poznasz po twarzy, gdy z oczu łzy się poleją. Bo czasem w sercu łamie się życie, a jednak usta się śmieją. '...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
- Ymm... Tak ... - odparłam nieco zakłopotana, potem pobiegłam do domu i powiedziałam Aresowi o zaproszeniu. Spojrzałam się na niego z wyrzu...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz