Pożegnałam się z Average, i zaczęłam wracać do siebie. Traktowałam basiora jak dobrego przyjaciela - nie liczyłam na coś więcej...
Gdy szłam tak zamyślona, wpadłam na jakiegoś basiora.
- Przepraszam. - Powiedziałam. - Nigdy Cię tu nie widziałam...
- To prawda. - Odparł. - Mam na imię Tenebris, i jestem tu nowy. - Oświadczył.
- To może Cię oprowadzę? - Zaproponowałam.
- Jasne, bardzo chętnie! - Uśmiechnął się.
Łaziliśmy później po terenach watahy. Nawet polubiłam tego "nowego".
< Tenebri, co później robiliśmy? >
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz