Kiedy się obudziłem zobaczyłem wiadomość wyrytą na ziemi.
Postanowiłem pospacerować razem z ukochaną.
Podczas poszukiwań usłyszałem przerażone głosy mojej żony. Szybko tam pobiegłem i ujrzałem wielkiego wilka z mackami zamiast łap.
Podbiegłem do niej i zabiłem basiora.
- Wszystko dobrze - zapytałem podnosząc z ziemi Cheeky
< Cheeky ? >
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Właśnie kończę ostateczne poprawki dotyczące watahy ;) Zamiany: - Zmieniony został szablon bloga ( jeśli macie jakieś lepsze możecie po...
-
Współczułem Rickowi. - Nie umiem ci pomóc - wyznałem zakłopotany - Daj jej chwilę na odpoczynek. Dzień, góra dwa. Wtedy pójdź do niej i ją ...
-
Nareszcie sami. -podszedłem do wadery i zacząłem ją namiętnie całować. Tym razem nie zaprzeczała. Spędziliśmy wspaniałą noc. Rano wstałem wc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz